czwartek, 12 stycznia 2012

I te genialne chwile, które nie mają znaczenia.¤

I tak dzień po dniu upływa, a ja leżę spoglądam na sufit, słucham dobijających nut i nie potrafię zapomnieć.
Nie potrafię zapomnieć o kimś kto dał mi dużo do zapamiętania, patrzył na minie w tak genialny sposób w jaki nikt inny na mnie nie patrzył.

hehu, hehu no i znowu do naszych notek wprosiła się miłość.♥

Humor zjechany po całości, nic tylko myślę i myślę, tak na prawdę nawet nie wiem o czym, ale podczas tej monotonnej czynności w serduchu czuję taki smutek (o.O).
Rozum zrozumiał i już nie potrzebuje, ale serce nadal się o niego domaga ;/
Mam nadzieję że już nie długo będę mogła powiedzieć mam na niego wyje*ane, spojrzeć mu w oczy i nie poczuć tych cholernych motylków w brzuchu.
Miłość ♥ uwiązała się mojej nogi i już 1,5 roku nie chce się od*ierdolić, a ja zaczynam rozumieć że to co moje serce wyprawia za mną nie ma sensu.


Z dedykacją dla kupidyna który nie nauczył się obsługiwać łukiem.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

'Umysł po czasie zapomina, ale serce nadal pamięta i nie wybacza.'

Zgadzam się z Olą nie ma to jak zagrożenie z fizyki i ta adrenalina kiedy pani Kuśnierz się spojrzy.(bezcenne uczucie) haha. Dobrze będzie!

W tym poście napiszę o ludziach (bliskich dla nas) którzy skrzywdzić umieją najbardziej. Pisząc to będę miała na myśli moją babcię Anię, mam nadzieję że kiedyś to przeczyta i uświadomi sobie jak bardzo mnie skrzywdziła.
Jestem osobą hm. lubiącą dużo wiedzieć (ale nie wścibską), jestem spostrzegawcza za co przepraszam babcię że tą cechą wpieprz*łam jej się do życia, przepraszam również za to że nie jestem moją "siostrą", osobą mało uczuciową.

Przed wakacjami 2011 roku i do ich połowy moją najlepszą przyjaciółką była babcia. Myślałam że jesteśmy wobec siebie szczere, kochałam nasze rozmowy nocą, kochałam patrzeć się na nią gdy malowała się, układała włosy. Tak szczerze to miałam nadzieję, że jak dorosnę będę to będę taka jak ona, poukładana, zadbana. Ale, teraz widzę że to nie był jej nawyk,(chociaż w pewnym sensie tak), ale przede wszystkim to chęć bycia tą najlepszą. Imponowały mi jej opowieści jaka to ona ładna nie była itd. ale teraz już nie wiem czy to prawda, czy tylko wymysł jej wyobraźni.

Oczekuję, że ludzie będą wprost mi mówili co o mnie myślą <----- lubię to.
No ale nawet sobie nie wyobrażam że jestem (+18) (zdziwko o.O) po usłyszeniu tych słów od kiedyś bliskiej mi osobie, moje wakacje stały się najgorszymi z możliwych do wyobrażenia sobie. Oki może zasłużyłam sobie na usłyszenie ich, (przeglądałam sms babci) <----- to było chamskie z mojej strony, ale (zwrócę się bezpośrednio do babci) z twojej babciu jeszcze bardziej, myślałam, że ufamy sobie i jesteśmy wobec siebie szczere, a ty w tak (za przeproszeniem) bezczelny sposób próbowałaś mi zamotać w głowie. To że jesteśmy dziećmi to nie znaczy że nie mamy (minimalnego) pojęcia o życiu, które wystarcza nam do kojarzenia faktów. (o.O)

Ej. ludzie bądźmy wobec siebie szczerzy, ufajmy sobie i na wzajem się nie krzywdźmy.
No w tym poście bardzo się otworzyłam (może to było trochę głupie) ale mi ulżyło.




Ola proszę tylko bez głupich kom. ;*

` No i co teraz ?

`Przepraszam za tygodniową przerwę w pisaniu, ale miałam problemy z komputerem, a potem dużo nauki.
Niestety jestem chora i siedze w domu do końca tygodnia. Mam zapalenie ucha :(((

Mam zagrożenie z fizyki haha :) Kocham moją nauczycielkę. Nie no spoko :p
***********************************************
Wql ostatnio stwierdziłam, że szkoła jest do dupy. Jasne daje nam wykształcenie i możliwość znalezienia dobrej pracy, ale po co nam np. w życiu budowa maszynki do mięsa lub obliczanie masy cząsteczkowej ?
No  i kiedy spadnie mój ukochany śnieg ? Tego nikt nie wie :(
W ogóle biorę taki paskudny antybiotyk :(
Nie wiem jak wy, ale chce już święta. A potem ferie i wakacje. Najlepiej ominąć szkołę :D

Jeszcze zaraz muszę wstawić nowe tło, bo to ustawiłam z myślą, że lada moment spadnie śnieg, a tu kichaa  :(
To do później.

wtorek, 29 listopada 2011

No więc chcę powiedzieć, że jak uzbieram na czoły, to macie przej*bane !

Dzisiejszy post będzie poświęcono dla ludzi podłych, samolubnych i nie umiejących przyznawać się do błędu. Ogólnie nigdy do głowy by mi nie przyszło żeby napisać o czymś takim.Ale dzisiejszy dzień w szkole tak wytrącił mnie z równowagi że masakraa.
Ogólnie, kłócić się nie lubię, wolę aby wszyscy mnie lubili, ale jeżeli ktoś od pewnego czasu działa mi na nerwy to sorry ale miła nie będę. Wydaje mi się że tak ma większość z nas, no ale zdarzają się wyjątki, czasami napotykamy na swojej drodze ludzi którzy wprost szukają zaczepki. Chciałabym najpierw opisać wam moje dzisiejsze "spięcie z pewną osobą, dzięki której dzisiejszy wpis powstał.

Zacznę od tego że: W szkole najczęściej siedzę koło okna lub ściany, ponieważ od 'zewnętrznej' strony mi nie pasi. Moja "koleżanka" z ławki o imieniu M. na dzisiejszej historii usiadła na moim miejscu koło okna (zdziwienie) podeszłam do niej i ładnie poprosiłam:
-M. czy możesz mnie puścić ?
-nie usiądź gdzie indziej - ona
-(zaskoczona) sorry ale ja tu siedzę więc się posuń ! - ja
Ona dalej swoje, weszła pani, ja stoję koło ławki dalej prosząc się o ustąpienie.
-dlaczego nie siadasz - pani
-bo nie mam gdzie M. zajęła mi miejsce - ja (zdenerwowana)
- no to gracie w 'papier, kamień' która wygra ....
- o nie. wiesz co M. chrzań się. - ja (ulga)

Uważam, że niektórzy ludzie mają już wrodzone chamstwo (nie zaprzeczając poprzedniemu wpisowi że ludzie mogą się zmienić.)
Moja klasa II b jest genialna, ale czasem pojedyncze 'postacie' tak umieją zdenerwować (o.O)
Uważam, że nie powinniśmy się kłócić o nic (zapewne niektórzy uważają, że ta awantura była nie potrzebna i małostkowa. Wcale nie dla mnie to ważna rzecz,) ale osobom podłym ustępować nie wolno, ponieważ stają się dzięki temu pewniejsi siebie i uważają, że są chyba bogami i wszystko im można.


Z dedykacją M.Ł (o.O)

poniedziałek, 28 listopada 2011

` Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy.

Teraz napiszę posta specjalnie dla mojego wroga. Co, którzy mnie znają wiedzą kogo najbardziej nie lubię i chętnie wymazałbym tą osobę z mojego życia. To niestety nie jest możliwe ;(((

Może najpierw powiem wam, że jestem bardzo pamiętliwa. Może to pozytywna cecha, może nie. Jednak  wspomnienia są ważne tak samo jak pierwsza opinia...

Ta osoba denerwuje mnie nawet tym, że jest. Nie tylko ja jej nie lubię, moja BFF także. Może ona działa tak na nas ?

DEDYKACJE: A.K. ( Domcia wie o kogo chodzi :***)
Adusia - mój ty rożku ♥.
Domcia - dziękuje za dzisiaj, ważne było twoje wsparcie, kocham :♥
Nala - jeżeli domyślasz się o kogo chodzi, to o tym nie pisz oki ?

P.S. Na tygodniu mam ograniczony dostęp do komputera, siedzę jedynie wieczorami, więc notki mogą się czasami nie pojawiać, za co przepraszam :**

Po jedenaste: 'Marzeń swoich zabijać nie będziesz'! ♥

Gdy zasypiam uwielbiam, jak ze słuchawek leci jakaś nuta, ale jeszcze bardziej lubię marzyć. Bo jak to mi pewna osoba powiedziała "Marzyć zawsze można". Oki te słowa wzięłam sobie do serducha i nie odstępuje ich nawet na krok. ♥

Marzenia są to najgłębsze pragnienia człowieka.

-Jakie jest twoje największe marzenie?
- Dotknąć nieba
-Przecież to niemożliwe
-Marzenie nie musi być możliwe, ważne żeby wierzyć. ♥



Według mnie marzenia jest to świetna rzecz, pozwalająca człowiekowi rozwijać wyobraźnię.

Ja ogólnie jestem optymistką ( w większości spraw ) i uważam, że oddawanie się marzeniom jest b. fajne i pozwala ludziom "mieć" coś wspaniałego, czego w rzeczywistości nie można posiadać.

A co jeżeli ktoś nie 'posiada' marzeń ?

Na pewno nie każdy człowiek musi mieć marzenia ( to jest oczywiste ) i nie widzę w tym nic złego. Z pewnością w pewnym momencie życia te marzenia przychodzą same.

Ale musimy pamiętać:
Gdy nie mamy własnych pragnień, nie wolno nam zatracać się w cudzych. Powiem tak, ( a raczej napiszę ) od czyiś fantazji trzymamy się z daleka ! Ponieważ (OMG), wmawiamy naszej wyobraźni rzeczy o których ona nie ma bladego pojęcia. A jaśniej: Każdy umysł musi dojrzeć do pewnego etapu "myślenia", nasza wyobraźnia, tak jak my uczy się w jaki sposób ma pokazywać nam pewne obrazy które zobaczyć chcemy, bądź potrzebujemy.





Oddawajmy się marzeniom, "kochajmy je, udoskonalajmy". ponieważ to taka piękna rzecz że nie do opisania. ♥

niedziela, 27 listopada 2011

ii przez chwile być cholernie szczęśliwa.!

Czym jest szczęście ?
hmm. według mnie szczęście jest to stan umysłu dzięki któremu człowiek staje się szczęśliwszy.
Dzięki komu możemy być szczęśliwym ?
Ludzie w dużej mierze wpływają na nasze samopoczucie. Czasami zastanawiam się dlaczego gdy przebywam w jego towarzystwie, odczuwam takie genialne uczucie "motylki w brzuch". No to jest właśnie szczęście, może ukazywać się różnie: łzami, uśmiechem itd.

O marzeniach napisze w następnym poście, ale teraz chcę wspomnieć szczęśliwy człowiek to człowiek umiejący marzyć i w tych marzeniach się zatracać.


niestety nie mam więcej czasu, bo do szkoły się wybieram. (Fizyka grr.)