` Musicie na samym początku wiedzieć, że nienawidzę niedzieli.
Tylko z tego powodu, ze wstajemy z tą świadomością, że jutro o tej godzinie będziemy w szkole...Ale dzisiaj postanowiłam, że napisze o czymś innym niż miłość chociaż ostatnio ten temat jest u mnie częsty.
Dzisiaj popisze trochę o tzw. patologii.
Patologie społeczne to zachowania, które zakłócają równowagę społeczną. Patologia to nieprzestrzeganie ogólnie przyjętych norm i wartości.
Uważam, że dzieci bo inaczej ich nie można nazwać idące z petem w ręce i słuchające na fulla rapu to żenada. Nie chcę nikogo obrażać, ale na prawdę co w tym fajnego ? ,, Szacun na dzielni ? Sorry, ale tego nie pojmuje.
Kiedyś idąc parkiem w wakacje o godzinie 10. widziałam tam pewną rodzinę. Obydwoje z fajkami i 2 dzieci, a kolejne w brzuchu. Współczuję tym dzieciom, ponieważ rodziców się nie wybiera. Czy przynajmniej ten mężczyzna nie może znaleźć pracy ? Tylko żyć na koszt państwa. Gdyby mu na prawdę zależało mógłby pójść nawet i na budowę, dla chcącego nic trudnego.
Kiedyś do moich rodziców przychodziła pewna znajoma. Była ona samotna z dwójką dzieci, starszych ode mnie o jakieś 2 lata i 4. Ona potrafiła całymi dniami siedzieć u nas, a dzieci były same. Moja mama pamiętam, że próbowała jej przemówić do rozumu, jednak ta była nieugięta. I pewnego dnia zdarzyły się coś tragicznego. Jedno z tych dzieci spaliło kuchnię i poparzyło sobie skórę. Opieka społeczna zainteresowała się tą rodziną i na szczęście zabrała tej kobiecie dzieci. Ona obecnie jest w zakładzie odwykowym, a dzieci przebywają u ojca, który przez tyle lat nie wiedział co się z nimi działo, ponieważ jego była żona stwierdziła, że nie zasługuje na dzieci i izolowała ich.
Czy to nie czysty przykład patologii ?
No racja Ola, b. fajny post.
OdpowiedzUsuń