sobota, 26 listopada 2011

Miłość należy do nałogów i to najgorszych, bo nieuleczalnych.^^

Skoro poruszyliśmy na tym blogu temat: "Kochać", myślę że nadszedł dobry czas, aby napisać coś o miłości. Na początek napiszę fajny "opis" który utkwił mi w pamięci:

'`-Opowiedz mi coś o sobie... -Mam na imię Miłość.
Moją matka jest Pomyłka ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie
mieszkam, razem z siostrą Nadzieją…. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią
sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej stałam się silniejsza.
Mimo to boje się, że kiedyś to ona wygra, ma przecież ze sobą Zazdrość,
Zdradę Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno,
kiedy wszyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje, Rozum uważa,
że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie.
Tak więc zostałam sama... Tylko ludzie czasem O mnie dbają, pielęgnują.
Naprawdę się starają.'

Wydaje mi się że słowo "miłość" jest trudno opisać, powiedzieć co tak na prawdę ono znaczy. Z jednym zdaniem na pewno się zgodzę 'Miłość należy do nałogów i to najgorszych, bo nieuleczalnych.' Miłość może być różna szczera, namiętna, prawdziwa itd. a do czego zmierzam? W naszym współczesnym świecie Pismo Święte mówi nam abyśmy się wszyscy kochali. I uważam to za genialne słowa, tylko dlaczego wg. kościoła miłość może być między rodziną czy też mężem a żoną. Dlaczego większość społeczności tępi ludzi innej orientacji ?. Oki nie wnikajmy, chcę napisać o tym że serce nie sługa, nie wybiera, tylko stara się kochać.

Kiedyś zastanawiałam się jak można płakać (w wieku nastoletnim) gdy ktoś odrzuci nasze uczucia? Ogólnie nie mieściło mi się to w głowie. Teraz wiem dlaczego tak myślałam, bo nigdy nikogo nie kochałam na serio. A gdy w pewnym momencie udało mi się obdarzyć pewną osobę takim uczuciem, to nie mogłam jej kochać w ten sposób na jaki miałam ochotę. Minęły już dwa lata od czasu do czasu z nim piszę i ciągle mam tą cholerną nadzieję, że się uda.

Czasem, gdy wstaję rano przed sql i jestem sama w domu, zastanawiam się dlaczego tak mi zależy, ale nigdy nie umiem odpowiedzieć sobie na to pytanie. W końcu emocję biorą górę i litry łez płyną same, tak po prostu.

A zanim skończę, napiszę wam jeszcze jedną ważna rzecz:

NIE MYLIĆ ZAUROCZENIA Z MIŁOŚCIĄ. Miłość jest wtedy kiedy ważniejsze jest dla was szczęście tej drugiej osoby. ♥


Nie bój się miłości ¦
Bo miłość jest to pożądany wytwór naszej wyobraźni...

Z dedykacją dla S.W

1 komentarz: