Dzisiejszy post będzie poświęcono dla ludzi podłych, samolubnych i nie umiejących przyznawać się do błędu. Ogólnie nigdy do głowy by mi nie przyszło żeby napisać o czymś takim.Ale dzisiejszy dzień w szkole tak wytrącił mnie z równowagi że masakraa.
Ogólnie, kłócić się nie lubię, wolę aby wszyscy mnie lubili, ale jeżeli ktoś od pewnego czasu działa mi na nerwy to sorry ale miła nie będę. Wydaje mi się że tak ma większość z nas, no ale zdarzają się wyjątki, czasami napotykamy na swojej drodze ludzi którzy wprost szukają zaczepki. Chciałabym najpierw opisać wam moje dzisiejsze "spięcie z pewną osobą, dzięki której dzisiejszy wpis powstał.
Zacznę od tego że: W szkole najczęściej siedzę koło okna lub ściany, ponieważ od 'zewnętrznej' strony mi nie pasi. Moja "koleżanka" z ławki o imieniu M. na dzisiejszej historii usiadła na moim miejscu koło okna (zdziwienie) podeszłam do niej i ładnie poprosiłam:
-M. czy możesz mnie puścić ?
-nie usiądź gdzie indziej - ona
-(zaskoczona) sorry ale ja tu siedzę więc się posuń ! - ja
Ona dalej swoje, weszła pani, ja stoję koło ławki dalej prosząc się o ustąpienie.
-dlaczego nie siadasz - pani
-bo nie mam gdzie M. zajęła mi miejsce - ja (zdenerwowana)
- no to gracie w 'papier, kamień' która wygra ....
- o nie. wiesz co M. chrzań się. - ja (ulga)
Uważam, że niektórzy ludzie mają już wrodzone chamstwo (nie zaprzeczając poprzedniemu wpisowi że ludzie mogą się zmienić.)
Moja klasa II b jest genialna, ale czasem pojedyncze 'postacie' tak umieją zdenerwować (o.O)
Uważam, że nie powinniśmy się kłócić o nic (zapewne niektórzy uważają, że ta awantura była nie potrzebna i małostkowa. Wcale nie dla mnie to ważna rzecz,) ale osobom podłym ustępować nie wolno, ponieważ stają się dzięki temu pewniejsi siebie i uważają, że są chyba bogami i wszystko im można.
Z dedykacją M.Ł (o.O)
` Bardzo dobrze, chamstwo zwalczyć trzeba chamstwem. Miej ją w dupie i tyle :D
OdpowiedzUsuń